Owocna współpraca

Szybkie zgłoszenie mieszkańców oraz natychmiastowa reakcja strażników pozwala uchronić przed eskalacją śmieciowych problemów. Efektem takiej współpracy jest malejąca ilość dzikich wysypisk odpadów. Oto kilka przykładów.

ul. Roślinna
ul. Roślinna

Mieszkaniec ul. Prądzyńskiego poinformował strażników referatu Wilda o bałaganie, jaki zapanował na terenie jednego z podwórzy zespołu kamienic. W części podwórza należącego do budynku niezamieszkanego sąsiedzi wyrzucili sporą ilość odpadów poremontowych i komunalnych. Miedzy innymi były tam stare meble, dywan, materac, płyty pilśniowe, drzwi, listwy podłogowe a nawet muszla klozetowa i obudowa telewizora. Obok pojemników leżały porozrywane worki z odpadami bytowymi. Strażnicy ustalili zarządcę zanieczyszczonej   nieruchomości i poinformowali go o narastającym problemie z odpadami. Jak się okazało wystarczyła tylko rozmowa telefoniczna - wszystkie odpady zostały natychmiast usunięte a zarządca będzie częściej swoją nieruchomość doglądał.

Przy ul. Niżańskiej ktoś wyrzucił stare okna, lodówkę oraz meble. Zaniepokojeni mieszkańcy poinformowali strażnika rejonowego z referatu Nowe Miasto a ten  szybko ustalił właściciela odpadów. Jak się okazało, jeden z mieszkańców ulicy Niżańskiej wystawił wszystkie te przedmioty w celu przekazania ich w ramach okresowej zbiórki odpadów problemowych i gabarytów. Niestety, zapomniał o wymaganym wcześniejszym zgłoszeniu do ZM GOAP. W takiej sytuacji pracownicy firmy zbierającej gabaryty pominęli ten adres. Po rozmowie ze strażnikiem mężczyzna zlecił wywóz odpadów firmie posiadającej właściwe pozwolenia na wywóz odpadów.

W innym rejonie Nowego Miasta, mieszkańcy ul. Roślinnej zwrócili uwagę strażnika rejonowego na gruz wyrzucony na pobocze drogi. Również w tym przypadku funkcjonariusz szybko dotarł do właściciela odpadów, które pochodziły z remontowanego budynku. W wyniku przeprowadzonej interwencji gruz uprzątnięto, jednak tym razem nie trafił do Gratowiska a zalany betonem posłużył jako utwardzenie podłoża przed garażem.

Najczęściej w takich sytuacjach zaczyna się od niewielkiej sterty gruzu, kilku mebli czy starych okien. Pod osłoną nocy dorzucane są inne odpady i szybko powstaje dzikie wysypisko, o niebagatelnych kosztach uporządkowania. Opisane przykłady współpracy mieszkańców i strażników rejonowych zapobiegają eskalacji śmieciowych problemów. Od początku roku funkcjonariusze ujawnili 447 dzikich wysypisk odpadów, a to oznacza spadek o 204 wysypiska w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku (do 30 IX 2016 r. było ich 651 wysypisk).