Wiosenne interwencje - śmieci tu, śmieci tam....

Wraz z nadejściem wiosny rozpoczęło się wiosenne porządkowanie mieszkań i ogrodów. Mieszkańcy pozbywając się niechcianych odpadów nie zawsze robią to zgodnie z obowiązującymi przepisami. Worki pełne śmieci trafiają nie tylko do lasów nad jeziorami, ale można je spotkać na brzegu Warty czy na poboczach dróg. W takich przypadkach interweniują strażnicy miejscy.

I

Ul Buczka - interwencja strażnika
Ul Buczka - interwencja strażnika

Informacja o wysypisku odpadów komunalnych na terenach nadwarciańskich została przekazana do straży miejskiej na początku kwietnia. Zgłaszający spacerował z pieskiem w pobliżu mostu Lecha. Był zbulwersowany nie tylko ilością walających się śmieci, ale również tym, kto w jego ocenie prawdopodobnie wyrzuca tam najróżniejsze odpady:

 - Szczególne podziękowania za organizację tak "pięknego bałaganu", należą się wędkarzom, spędzającym tu czas na łonie natury.

Odpowiedź strażników rejonowych referatu Północ była natychmiastowa - patrol zlustrował cały odcinek brzegu jaki im podlega. Okazało się, że zanieczyszczonych miejsc było więcej, aniżeli wskazywał zgłaszający. Funkcjonariusze wykonali dokumentację fotograficzną i ustalili zarządcę terenu, jakim okazał się Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Jeszcze w tym samym dniu informacja o konieczności sprzątania została przekazana przedstawicielowi RZGW, uzyskując zapewnienie, że teren ten zostanie posprzątany. Na konkretne działania długo nie czekaliśmy - w ciągu kilku dni od zgłoszenia wszystkie śmieci zostały posprzątane.

Wiosenne porządki nie ominęły terenów rekreacyjnych położonych wzdłuż jeziora Kierskiego. Strażnik rejonowy zastał tam liczne śmieci, które z przepełnionych koszy wiatr porozrzucał wzdłuż leśnych alejek, natomiast w pobliżu działek rekreacyjnych ktoś wyrzucił odpady poremontowe. W pierwszym przypadku wystarczył sygnał do leśniczego i alejki szybko zostały uporządkowane. Ustalenie osoby, która wyrzuciła gruz do lasu, wymagało od strażnika tylko kilku rozmów z mieszkańcami - sprawca przyznał się i niezwłocznie zlecił właściwej firmie posprzątanie odpadów.    

 Na poboczu ul. Buczka strażnicy rejonowi z Wildy natknęli się na porzucone worki wypełnione odpadami. W takich sytuacjach funkcjonariusze skrupulatnie przeglądają ich zawartość. W tym przypadku opłaciło się - strażnicy odnaleźli korespondencję z adresem właściciela śmieci. Śmieci szybko zostały sprzątnięte a na, pamiątkę pozostał do zapłacenia mandat.